W ostatnich tygodniach w przestrzeni medialnej pojawiło się wiele sprzecznych informacji dotyczących zasad naliczania ceł przy eksporcie z Unii Europejskiej do Stanów Zjednoczonych. Aby uporządkować sytuację, przedstawiamy aktualny stan faktyczny – jasno pokazując, jak wyglądały zasady wcześniej i jakie obowiązują obecnie.

Jak było wcześniej

W ramach obowiązującego porozumienia handlowego stosowano minimalny poziom cła w wysokości 15% na większość produktów pochodzących z UE. Mechanizm był prosty:

  • jeżeli bazowa stawka celna wynikająca z taryfy HTS była niższa niż 15%, stosowano 15%,
  • jeżeli bazowa stawka była wyższa niż 15%, obowiązywała ta wyższa wartość.

W praktyce oznaczało to funkcjonowanie progu minimalnego, który wyznaczał dolną granicę obciążenia celnego dla większości towarów.

Jak jest obecnie

Aktualnie mechanizm minimalnego progu 15% już nie obowiązuje. Podstawą naliczenia cła jest bazowa stawka wynikająca bezpośrednio z amerykańskiej taryfy celnej (HTS).

Do tej stawki doliczane jest dodatkowe 10% cła ad valorem, określane jako temporary import surcharge.

W efekcie całkowite obciążenie celne zależy dziś bezpośrednio od konkretnego kodu taryfowego produktu oraz aktualnych zasad przypisanych do danego towaru.

Najważniejsze informacje

Obecnie obowiązująca dodatkowa stawka wynosi 10%.

Stawka 15% ad valorem była publicznie zapowiadana przez Prezydenta Trumpa, jednak nie została formalnie wprowadzona w życie.

Każda kalkulacja celna wymaga obecnie indywidualnego odniesienia do właściwego kodu HS/HTS oraz aktualnych regulacji.

Zmiana mechanizmu naliczania ceł oznacza, że przy planowaniu eksportu do USA kluczowa jest precyzyjna klasyfikacja towaru oraz bieżąca weryfikacja stawek. W przypadku pytań dotyczących konkretnych produktów lub kodów HS zachęcamy do indywidualnej analizy – prawidłowa kalkulacja na etapie oferty pozwala uniknąć kosztownych niespodzianek na etapie odprawy.

Napisz do nas!