2020 zapisze się jako wyjątkowy rok także na kolejowym szlaku intermodalnym łączącym Chiny z Europą. W całym ubiegłym roku przetransportowano o 64 % więcej TEU niż w roku 2019. W 2020 było to 546,9 tys, a rok wcześniej – 333 tys. TEU. Trasy transeuroazjatyckie obsługiwane przez firmę UTLC ERA pokonało 5649 pociągów kontenerowych. Do Europy przetransportowano 348,1 tys. TEU, co oznacza wzrost o 77 % względem ubiegłego roku, a w kierunku Chin 198,8 tys. TEU, co oznacza skok o 45 %. O rekordzie na Nowym Jedwabnym Szlaku poinformowały także chińskie media, mówiące o 1,14 ml TEU ładunków przetransportowanych w 2020. To aż o 56 procent więcej w stosunku do poprzedniego roku.

Rekordowy rok 2020 na Jewabnym Szlaku.

Jak wynika z danych udostępnionych przez UTLC ERA (spółkę narodowych kolei rosyjskich, białoruskich i kazachskich zajmujących się organizacją przewozów intermodalnych) Nowy Jedwabny Szlak przez Kazachstan rekordowo przyspieszył swój rozwój. Wpływ na osiągnięcie rekordu miało wiele czynników. Począwszy od pandemii koronawirusa, problemów jakie napotkali operatorzy logistyczni w transporcie morskim i lotniczym, a także kłopoty wynikające z braku dostępności pustych kontenerów w portach.

Przewozy całopojazdowe oraz drobnicowe.

Swój wkład w rozwój sytuacji na Nowym Jedwabnym Szlaku miała także firma Langowski Logistics. Był to bowiem rok w którym świętować może również rekordowe wyniki na wielu polach transportu i spedycji, a szczególnie właśnie w transporcie kolejowym. Langowski Logistics nie mogło jednak skupiać się tylko na biciu rekordów, ponieważ pozostały jeszcze inne kwestie do rozwiązania. Rekordowy wynik na kolejowym Jedwabnym Szlaku miał też bowiem swój negatywny efekt – wysoki ruch powodował ogromne opóźnienia (nawet do 2 tygodni). Problemy w kongestii zapoczątkowały zawieszenie na kilka dni w grudniu pociągów z kontenerami z Chin do Europy. Czego efektem był także wzrost stawek frachtowych w przewozach morskich, jak i kolejowych – w czwartym kwartale roku 2020. Rekord na Nowym Jedwabnym Szlaku oznaczał także pogorszenie się jakości usług oraz pogłębienie problemu wąskich gardeł. By zapewnić ciągłość dostaw towarów z Chin, Langowski Logistics uruchomiło transkontynentalne przewozy drogowe – zarówno całopojazdowego (FTL), jak i drobnicowego (LTL). Było to doskonałe rozwiązanie, które dawało nadzieję na rozluźnienie zakorkowanego szlaku kolejowego, a przy tym na zachowanie odpowiedniego czasu dostawy ładunku z Chin do Europy. To rozwiązanie pozwalało także klientom firmy na uniknięcie opóźnień. Przejazd transportu drogowego z Chin trwa 12-13 dni, a pociągu towarowego (bez opóźnień) to około 10 dni – pokonują nawet 1200 kilometrów dziennie.

Ładunki przewożone w roku 2020.

Według danych UTLC ERA – początkowo dużą część ładunków przewożonych trasą kolejową z Chin do Europy stanowiły urządzenia elektroniczne, komputery i podzespoły do nich. Później ładunki były znacznie bardziej zróżnicowane. Największy wzrost odnotowano w przewozach tworzyw sztucznych i wykonanych z nich produktów (o prawie 146 % więcej niż w roku ubiegłym), odzieży i tekstyliów (o ponad 186 %), kosmetyków (o ponad 90 %). W odwrotnym kierunku przewożono drewno i wyroby drewniane (o 142 %) oraz owoce i warzywa (o 176 %), a także towary bardzo tanie, takie jak masa celulozowa czy żywność.

Źródło: intermodalnews.pl